Gałązka oliwna
Strona główna Dodaj do ulubionych

Treningi Balintowskie

W latach 50-tych ubiegłego wieku, dostrzeżono w Wielkiej Brytanii potrzebę poprawiania kontaktu terapeutycznego pomiędzy lekarzem a pacjentem. Potrzeba ta występuje we wszystkich krajach i także w Polsce ten problem jest boleśnie odczuwany. Dotyczy on nie tylko kontaktu lekarza z pacjentem, ale także pielęgniarki i innych pracowników służby zdrowia a obecnie okazuje się, że wszystkich osób zawodowo trudniących się niesieniem pomocy.

W kontakcie terapeutycznym i pomocowym istotna jest wymiana informacji, na których buduje się zakres pomocy, sposób jej udzielenia i uwidacznia się granice możliwej pomocy. Przekazanie jasnej informacji ze strony osoby pomagającej byłoby stosunkowo proste, gdyby można było uzyskać dokładne informacje o tym, czego rzeczywiście potrzebuje osoba zgłaszająca się po pomoc. Okazuje się, że najczęstszą przeszkodą w wymianie informacji są uczucia i emocje odczuwane przez pacjenta, ale także przez terapeutę. Wszelka wymiana informacji odbywa się na tle wymiany emocji i uczuć płynących z obu stron, rodzących się w podświadomości, bez woli i wiedzy obu partnerów kontaktu. Lęki, wstyd, nieśmiałość, zdenerwowanie, gniew, niecierpliwość i wiele innych emocji zniekształca, przerywa lub hamuje przepływ informacji. Wymiana emocji odbywa się na drodze ekspresji emocjonalnej, również niepodlegającej naszej woli. Mimika twarzy (szczególnie oczu i ust) oraz gesty wykonywane głową i rękami przekazują partnerowi sygnały emocjonalne i wywołują u niego reakcje emocjonalne. Bardzo dużo uczuć i emocji przekazuje ton i dynamika głosu, gdy wypowiada się zdania i słowa. W emocjach ukryta jest część prawdy o tym, co pacjent i terapeuta chcieliby uzyskać z kontaktu. Nie jest prawdą, że tylko jedna strona daje a druga tylko bierze, okazuje się, że wymiana jest obustronna. Wiedza o pacjencie płynie także z jego sposobu bycia, ubrania, zadbania i te same cechy terapeuty wpływają na reakcje pacjenta. Należy tak prowadzić spotkanie, aby wydobyć informacje niezbędne do powzięcia decyzji o pomocy. Wybrać je z potoku informacji wcale nie jest łatwo. Badania wykazują, że tak w medycynie jak i w innych pomocowych służbach socjalnych, znaczna część pacjentów i terapeutów jest niezadowolona z udzielanej pomocy i w istotnej części spraw można było postąpić korzystnej, gdyby się lepiej zrozumiało potrzeby pacjenta. Stwierdzono także, że osoby, które przeszły treningi balintowskie dają trafniejszą pomoc, dającą więcej zadowolenia pacjentowi i terapeucie. Uzyskuje się to mniejszym wysiłkiem niż przed treningami.

Dzięki swoim skutkom i zaletom treningi balintowskie stały się często stosowane do doskonalenia kontaktu terapeutycznego i pomocowego w wielu krajach. W ostatnich latach stwierdzono, że treningi zmniejszają a może nawet usuwają zagrożenie tak zwanym wypaleniem zawodowym. Jest to często spotykany rodzaj zaburzenia zdrowia u ludzi zawodowo niosących pomoc, zmuszający do poważnych i kosztownych działań leczniczych a nawet zmiany zawodu.

Propagowaniem grupowego treningu balintowskiego zajmuje się Polskie Stowarzyszenie Balintowskie, które posiada spis wszystkich osób w Polsce posiadających uprawnienia do samodzielnego prowadzenia treningów.

Informację opracował Prof. Jan Łazowski


Spotkania odbywają się w siedzibie Unicornu o godz. 16.15 w wybrane poniedziałki każdego miesiąca.
Bliższe informacje pod nr tel. 0692 433 338