Nasze CREDO
Idea powołania do życia Stowarzyszenia Wspierania Onkologii Unicorn zrodziła się nieprzypadkowo. Stale i wciąż życie konfrontuje nas z ludzkimi dramatami - rozpaczą, beznadzieją, bezsiłą, cierpieniem, smutkiem, zagubieniem. Każda choroba jest nieszczęściem. Ale choroba nowotworowa stwarza sytuację szczególnie kryzysową. Zawsze trudną i bolesną. Wymaga od nas i naszych najbliższych niezwykłej mobilizacji i skupienia sił, często odwagi a nawet brawury. Zawsze trudnej i żmudnej terapii, najczęściej długiej walki, a może lepiej powiedzieć, długiej wędrówki po zdrowie i życie.
Doświadczenia takie stawiają przed każdym z nas podstawowe pytania egzystencjalne o sens i jakość życia. Nie chcemy, by nie umknął nam metafizyczny pierwiastek naszego cierpienia, o którym we współczesnym świecie tak trudno nam ze sobą rozmawiać. To zagadnienie ściśle łączy się z przeżyciami sytuacji granicznych, wtedy, gdy chcemy być wartościowymi i pomocnymi towarzyszami, dobrymi opiekunami w ciężkiej chorobie.
W krytycznych momentach naszego życia potrzebujemy szczególnej troski i uszanowania całego naszego człowieczeństwa. Jak rzadko kiedy budzi się w nas świadomość niezwykłości i niepowtarzalności naszego życia, drogocenności naszego istnienia. Rodzi się więc potrzeba zatroszczenia się o wysoką jakość danego nam czasu. Potrzebujemy również wiedzy i samoświadomości. Wiedza to nasz największy sprzymierzeniec...
Gdzie znaleźć zrozumienie wielowymiarowości i wyjątkowości ludzkiego cierpienia?...
Jak zmierzyć się z własną chorobą, niemocą, niesprawnością?...
Jak pokonać bariery w nas, wokół nas, strach?...
Gdzie znaleźć przyjazne leczeniu miejsce?...
Komu powierzyć nasze bezcenne życie?...
Jak żyć, gdy cierpi ktoś, kogo kochasz?...
Jak poszukiwać skutecznej pomocy?...
Skąd czerpać siły?...
Pragniemy uczynić UNICORN źródłem takiej wiedzy. Podejmujemy się roli pomocnika w takich poszukiwaniach. Już dziś dysponujemy ważną bazą danych. W razie potrzeby będziemy szukać nowych lub innych form pomocy. Jesteśmy na tej drodze praktykami, bezpośrednio doświadczaliśmy tych problemów, albo od strony człowieka cierpiącego i leczonego, albo od strony człowieka leczącego.
Powiedziano niegdyś z mocą, że wyzdrowienie jest rezultatem porozumienia i wspólnej troski pomiędzy pacjentem a lekarzem, i że to choroba oddziela pacjenta od lekarza. Koncentrujemy się w naszej pracy na tych aspektach, o których doświadczenie mówi ,że najbardziej dokuczają i bolą, najbardziej dzielą.
Pragniemy pomóc żyć z chorobą nowotworową a także odkrywać drogi powrotu do pełni życia po przebytej chorobie. Wielką wagę przywiązujemy więc do rehabilitacji, a raczej reedukacji zarówno fizycznej jak i psychicznej. Lwią część pracy UNICORNU stanowi wspieranie chorego człowieka i jego bliskich. Wsparcie to może i powinno przybierać różne formy. Prowadzimy więc grupy wsparcia, konsultacje psychoonkologiczne, warsztaty wyjazdowe, zajęcia rehabilitacyjne, wykłady i szkolenia. Zachęcamy do szukania z naszą pomocą własnej , niepowtarzalnej ścieżki zdrowia i obfitości.
Stworzyliśmy w tym celu Dom Unicornu, swoisty uniwersytet życia - życia zdrowego, odmienionego kryzysem, zmodyfikowanego ciężkim doświadczeniem. Ta codzienna, organiczna praca podejmowana jest z niezachwianą wiarą, że przyniesie dobro nam wszystkim, wszystkim uczestnikom trudnego procesu leczenia i powrotu do zdrowia. To poszukiwania dróg powrotu do medycyny holistycznej opartej na ponadczasowej filozofii humanizmu, partnerstwie, wzajemnym szacunku i zaufaniu, do zachowania naturalnej równowagi między elementami filozofii i techniką. Człowiek, jego frustracje, lęki nadzieje jest i pozostanie fundamentem medycyny przyszłości.
Stowarzyszenie Wspierania Onkologii UNICORN powstało w Krakowie w 1999 roku. Nasza działalność opiera się na pracy wolontariatowej członków sympatyków. Fundusze pochodzą ze składek, donacji darczyńców, a także wydarzeń artystyczno - filantropijnych, z których dochód w całości przeznaczamy na działalność statutową.
Dzięki pomocy władz Collegium Medicum i Szpitala Uniwersyteckiego utworzyliśmy DOM UNICORNU. Podkreślamy tę współpracę, ponieważ przywiązujemy do niej dużą wagę. Mamy nadzieję stać się pomostem pomiędzy światem ludzi leczących i światem ludzi leczonych. Dla jednych ostoją i podporą, dla drugich przewodnikiem i współczującym, świadomym towarzyszem. Chcemy i możemy być "tłumaczem" w tym świecie pełnym pomieszania, czasami niezrozumienia, czasem nadmiernych oczekiwań, w świecie pełnym zmęczenia, pośpiechu, nerwowości, nieufności i lęku. W świecie, gdzie człowiek człowiekowi często nieświadomie, nieopatrznie serwuje dodatkowe porcje goryczy i frustracji. Wierzymy, że najlepszym, najwierniejszym sojusznikiem w kryzysie jest świadomość i wiedza.












